raindog napisał(a):

Dla mnie sprawa jasna, jak Moskal nie poda się do dymisji, trzymać go do końca roku. Jak komuś podskoczyło ciśnienie, poczytajcie do końca.
Zastanawiałem się od jakiegoś czasu, czego brakuje tej drużynie...
I teraz znam odpowiedź- brak szaleństwa, brak ryzyka, brak napastnika. Najskuteczniejsza jest strategia losowa, a u nas niestety brakuje kreatywności w ataku, brak uderzenia z dystansu itp. - wszystko ma być zaplanowane od początku do końca. I widać to w samej postawie Moskala, który z jednej strony nie lubi rotować kładem, z drugiej strony zaś, jak sam przyznaje, zależy mu na tym, by piłkarze zachowali pełny sposók od początku do końca.
Moskal boi się ryzyka, a to niestety udziela się drużynie. Jak dla mnie może być świetnym asystentem trenera, ale jako pierwszy trener raczej nie będzie się sprawdzał. W tym momencie to już trochę "po ptokach". Nie chodzi o to, że ich źle przygotowuje, co po prostu piłkarze przestali w siebie wierzyć i trudno będzie im odbić się od dna. Przydałyby się dwie wygrane pod rząd, chociaż w tym momencie to raczej mało prawdopodobne.
|
Mam bardzo podobne odczucia. Do tego dochodzi to, że brak pewności siebie Kazka Moskala (jako trenera) udziela się mocno drużynie - cały sezon jest taka nerwówka w grze, że szkoda gadać. Zamiast podania - strzał, zamiast strzelać - to jakaś seria podań w polu karnym, pasuje zagrać do nieobstawionego zawodnika - a gdzie tam, pier....nie podanie środkiem w gąszcz zawodników, w rozegraniu chaos kompletny, pełna improwizacja i wymyślnie jakiś kwadratowych jaj. Już nie mówiąc o tym, że Moskal boi się zaryzykować wystawieniem do grania jakiegoś młodzika w dłuższym wymiarze czasowym.