|
Gwiaździsty ma rację. Tyle, że trzeba spojrzeć na to szerzej, w kontekście geopolityki i frontów jakie ma otwarte Turcja. W tym samym czasie:
- prowadzi wojnę domową z Kurdami, po cichu wspierając ISIS, które tych Kurdów mordowało
- prowadzi wojnę w Syrii robiąc naloty i ostrzały, ale nie ISIS, a terenów przygranicznych z Syrią, gdzie również są różne ruchy separatystyczne
- ma na północy przez morze nękanych tatarów krymskich oraz uśpioną wojnę w Donbasie
Cała tą trójkę dopełnia chęć zajęcia przez Putina ważnych terenów w Syrii (rozbudowanie bazy rosyjskiej o bazę lotniczą). Wszystko to tuż pod granicą turecką, więc nie dziwię się, że w końcu Erdogan zainterweniował.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 24.11.2015 o godz. 19:09.
|