|
Trzeba spojrzec prawdzie w oczy. Jestesmy slabi. Mozna przeklinac? Jestesmy ....a slabi. Slabi w srodku (jeden Maczynski to za malo), slabi na skrzydlach, schematyczni w ataku. Oni sa teraz bogatsi, sa wyzej w tabeli, maja lepsze perspektywy.
Ten mecz mozna wygrac tylko przy 100% zaangazowaniu i checi zwycięstwa. Wszyscy wiemy jak nasi koacze kochaja remisy. Kochaja je jak Charliee Sheen kokainę lub jak islamski uchodzca zasilek od Makreli. Dla tych minimalistow bez woli zwyciestw i walki remis to wynik idealny, cos tam sie udalo, wprawdzie nie do konca, ale chuk tam. Ktos mi moze pokazac mecz w tym sezonie, gdzie przy remisie nasza druzyna dazyla so zwyciestwa, a nie cofala sie zadowolona? Jak to zawsze leci? "Szanujemy ten punkt". TERAZ ....A MUSI BYC INACZEJ.
Z kurvami MUSZA byc 3 pkty. Wsadzcie sobie w dupe wasz remis. Trzeba wyjsc na maksymalnej pianie i zasypac te roznice w umiejętnościach walką walka i jeszczse raz lamaniem kosci. Niech nie bedzie pieknej gry, mam to w dupie. Mamy WYGRAC. Mam widziec ta chec zwyciwstwa, jakiej nie ma od kilku lat.
Ostatnio edytowane przez fialo : 23.11.2015 o godz. 16:28.
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly
Listen fucking stars - you're breaking our hearts!!
|