cudlaty napisał(a):

No i ten zły Stępiński, taki nienadający się do gry w Wiśle, oceniony i odrzucony przez jednego z najlepszych trenejrów Północy, wali bramę za bramą... I jeszcze mu brakuje aż dwóch bramek by nazwać go NAPASTNIKIEM!
.
|
Nazwę go napastnikiem już, jesli sprawi Ci to przyjemność. Równiez moge powiedzieć że myliłem się co do niego. Nie spodziewałem się ze będzie w ogóle grał, nie mówiąc o strzelaniu.
Jest kozakiem. Zbawiłby Wisłę a zły Moskal nie oddał mu swojego uposazenia.