szprotson napisał(a):

|
...Po za tym niech strzeli wiecej niz 10 bramek w lidze to bedziemy go nazywali napastnikiem....bo najłatwiej będzie Ci napisac ze nie grał na swojej pozycji...czyli wyglądało to tak : Mariusz zagrasz na pomocy? - NIE. A to Cie tam wystawie na złość....
|
No i ten zły Stępiński, taki nienadający się do gry w Wiśle, oceniony i odrzucony przez jednego z najlepszych trenejrów Północy, wali bramę za bramą... I jeszcze mu brakuje aż dwóch bramek by nazwać go NAPASTNIKIEM!
Cóż za szczęście, że nie został w Wiśle... obciążyłby nam budżet i by nie starczyło na premie dla Boguskiego za stałe miejsce w jedenastce no i Brożka by wygryzł ze składu albo Jankowskiego. A tak, to przynajmniej kumple trzymają się razem, Kazka głowa nie boli od myślenia kogo tu wystawić albo czy wpuszczać tego Stępińskiego w 55 minucie czy lepiej poczekać do 91...
ech...