gypsy napisał(a):

|
Ojrzyński to moje małe marzenie w Wiśle, ale to nie zmienia faktu, że teraz nie zwalniałabym Moskala. Niech dogra do końca sezon, ewentualnie można myśleć o zwolnieniu, jeśłi nie załapie się do pierwszej ósemki. Bo przy całej słabości naszej kadry, pierwsza połowa tabeli jest musem.
|
Na ogół niezły trener korzymopodobnych w klubach z kłopotami (w niewielkich ośrodkach).
Nie chciałbym żeby Wisła była takim klubem (choć w tej chwili jest), a O w Wiśle byłby moim zdaniem wielce ryzykownym eksperymentem.