|
Mnie niepokoi to zdanie "Wisle traktuje jak balast". Nie widze nikogo sensownego na horyzoncie, ktory by ten " balast" chcial lapac. Do czego to doszlo, zeby sie zastanawiac, czy gorsza bedzie ona czy jednak Pilch na stanowisku prezesa TF. Pokusze sie nawet o teze, ze Pilch bylby lepszy. Dlaczego?
Sytuacja rodem z "francuskiego numeru" - mam sentyment do swojego pierwszego auta, wspomnienia etc. Dalbym pod wladanie swojemu pracownikowi, to musi on o niego dbac jak najlepiej, bo widmo utraty pracy mu na cos innego nie pozwala.
Czy takie widmo bedzie miec corka? Czy przez zdezelowanie/sprzedanie na zlom/sprzedanie takiemu Wlodarskiemu z foodcare utraci prezesure? Nie. Ktos interesem musi sie zajmowac, biologia, nic nie zrobisz.
Mozna oczywiscie miec nadzieje, ze mloda, swieze spojrzenie na swiat, biznes. Tylko wiadomo jakiej grupy spolecznej ona matkuje.
Ostatnio edytowane przez ABGwislakABG : 17.11.2015 o godz. 11:53.
|