Spokojnie, jeszcze Polska nie zginęła kiedy my żyjemy. Potrafimy się żreć między sobą o wszystko ale w chwili zagrożenia jesteśmy jednością. Nie mamy tak wypranych mózgów jak lewa Europa. Widzę po znajomych, że nie jest źle. Przyjdą brudasy to będzie wojna, a nie stawanie pod ścianą i czekanie aż nas rozstrzelają.
Wyobrażacie sobie co by się stało w Polsce po tym co zrobili we Francji? Zakładam (mam nadzieję), że niejeden ciapaty łeb już by wąchał kwiatki od spodu.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.