Mysciak napisał(a):

Co w nim takiego ciekawego? Oglądałem mecz Norwegia-Węgry i był to klasyczny piach. Węgrzy prawie wyłącznie wykopywali piłkę na pałę, a osiłkowaci Norwegowie bili głową w mur. Wymieniony przez Ciebie piłkarz co prawda strzelił bramkę, ale poza tym to dno razy dno.
Jedyny Węgier jaki zwrócił moją uwagę to niejaki Elek, defensywny pomocnik. Kawał chłopa i coś tam potrafi, ale ma kontrakt w Chinach do końca 2016.
Na marginesie, nasz Rysiek zagrał całkiem dobrze i ofiarnie. Widać jednak, że ma braki szybkościowe.