|
Nie tylko skompromitował się na Euro. Po drodze zjechał jeszcze z II bundesligi z jakimś tam klubem. Co oczywiście nie przeszkodziło mu mówić, że wcale z nimi nie spadł, bo przecież przyszedł jak już byli na spadkowym. Ot, rozumowanie Franciszka.
Acz, niezależnie od tego jakim Smuda jest parszywcem, to nie zmienia faktu, że Cupiał jest skończonym naiwniakiem zatrudniając go. I to nie problem Smudy, że jest obłudny i... niezbyt mądry, bo jak widać świetnie sobie z tymi cechami radzi. To problem Wisły, że Cupiał zdecydował, że ktoś taki może tu trenować.
|