ABGwislakABG napisał(a):

Wytlumaczy mi ktorys pisowiec jak Maciar mogl dostac stanowisko za kompetencje, jak po prostu Gowin sie ta zabawka nie chcial bawic?
I czy w ogole sam fakt losowania i gieldy ministerstwami jak karteczkami z imionami na mikolajkach w podstawowce lub wybieraniu ich jak zabawek w happy mealu nie jest wystarczajaco przerazajacy? Nie mowie juz nawet o pisie, ale ogolnie o systemie.
|
Przecież wiesz dobrze, że opowieści o tym, iż Gowin mógł być ministrem w MON ale wolał naukę i szkolnictwo są zwykłą bajeczką.
PiS strategicznie schowało Macierewicza jako zbyt łatwy cel dla nawiedzonych mediów, które wiedzą, że wystarczy krzyknąć "Macierewicz się zbliża", by wywołać odruch Pawłowa wytresowanego wcześniej przez te media społeczeństwa.
Piszę to, jako osoba, która w tych wyborach głosowała na PiS.
I nie było żadnego losowania i żadnej giełdy ministerstwami.
Wywołano tylko takie wrażenie.
Wszystko to po to, by media zajęły się właśnie metodą nominowania a nie bohaterami nominacji.
Takie przeniesienie.
A media i antypisowcy się na to złapali.
I bardzo dobrze.
PiS i tak przeprowadzi to, co będzie chciało