|
Wytlumaczy mi ktorys pisowiec jak Maciar mogl dostac stanowisko za kompetencje, jak po prostu Gowin sie ta zabawka nie chcial bawic?
I czy w ogole sam fakt losowania i gieldy ministerstwami jak karteczkami z imionami na mikolajkach w podstawowce lub wybieraniu ich jak zabawek w happy mealu nie jest wystarczajaco przerazajacy? Nie mowie juz nawet o pisie, ale ogolnie o systemie.
|