No kalkulator sie po raz wtory pyta gdzie w tym "wytlumaczeniu" keynesowskim znika cena rownowagi, teoria kapitalu i rola czasu, badanie struktury produkcji, wahan gospodarczych, czynnikow nieprzewidywalnych. Rozumiem, ze przy wzroscie popytu dobra pojawiaja sie natychmiastowo? Wg nie ma czegos takiego jak niedobor podazy? Przy niedoborze podazy nawet jesliby byl nie wzrosnie na pewno inflacja? Nawet jesli wzrosnie, to nijak sie odbije na strukturze produkcji? Gdansk pamieta co innego.
Neokeynesizm swieci tryumfy. To nie przypadkiem ideologia, w ktorej to posiadajac oszczednosci, rozsadnie gospodarujac pieniedzmi jestem szkodnikiem gospodarczym?
Bardzo sprytny dobor przykladu dla paranaukowych "tlumaczen". Tyle, ze chleb jest dobrem podstawowym (chyba, ze pis ma zamiar to zmienic, o czyms nie wiem?) i popyt na niego bedzie zawsze. Rowniez z innymi artykulami spozywczymi. Nie kombinuj z kasza, miesem, ziemniakami itd.
Paradoks Giffena. Opisuje on sytuację ekonomiczną, w której pomimo wzrostu ceny danego dobra popyt na nie nadal wzrasta (przy założeniu innych czynników niezmiennych). Sytuacja taka ma miejsce przy bardzo niskich dochodach konsumentów i przy wzroście cen dóba niższego rzędu, którym jest dobro Griffena.
Przyklad? Ano cukier po 7zl za kg.
Dywagacje spozywcze jak i peany zachodnioeuropejskich politykow mozna zamknac w 3 slowach " Polska spichlerzem Europy". Gdzies to juz slyszalem... XVI wiek. Faktycznie, pis ma powody do dumy, ze chce w XXI w. kontynuowac te zacna polityke.
Jak zachod moze temu nie przyklaskiwac? To im ma zalezec, zeby u nas powstawaly produkty wysokoprzetworzone nie tylko by zaspokoic rynek wewnetrzny, albo wysylac na eksport? Innowacje, nowinki technologiczne? By w Polsce mieli groznego konkurenta, by stracili wlasne pozycje w rynku, na ktorym obecnie zarabia sie najwiekszy hajs? By powstawaly w Polsce doliny krzemowe? Przez takie podejscie za platfusow, i jak widac chetnie kontynuowane przez piskeynesistow Polacy zajmujacy sie badaniami grafenu beda robic dla Intela, ktory wnte technologie juz zainwestowal 50 mld dolarow. Brawo pisowcy, brawo keynesisci.
Pomijajac gdzie gospodarczo sa Niemcy jako 2x oboz przegranych, a gdzie Polska bedaca 2x w obozie wygranych odnosnie Keynesa w ekonomii mozna to pieknie sparafrazowac "Keynesista w ekonomii jest jak jadra w procesie kopulacji. Biora niby udzial w tym procesie, ale powiedziec, ze wchodza to tak jakos glupio...".
Jestes takim neomonetarysta, jak Kaczynski ogierem rozplodowym.
Keynes swoje analizy skupia glownie na powierzchni monetarnej, zamiast zanurkowac wglab i poznac procesy oddolne. Rynek to nie tylko zestaw przeplywow pienieznych bazujacych na zmiennosciach wydatkow, ale rowniez relacji popyt-podaz. I wlasnie poznanie tej relacji pomiedzy podaza, a popytem uniemozliwia rozumowanie keynesistowsko-monetarne.
Keynes ma rowniez w glebokim powazaniu mikroekonomie.
Polecam ponizszy link (pisowcow z gory uprzedzam, trzeba myslec):
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Wiel...j-2475174.html
Wracajac - patrzac tylko na makroekonomie mamy w glebokim powazaniu podmioty je ksztaltujace, czyli obywateli, dlatego ceny wzgledne oraz struktura inwestycji sa rowniez waznymi czynnikami ekonomii, nie tylko place i liczba inwestycji, ktore komediant68 raczyl przytoczyc.
Keynesisci patrza wylacznie krotkoterminowo. Ale co tam, w koncu "w dluzszej perspektywie wszyscy jestesmy martwi". Albo " po nas chocby potop". No dobra, ale czy to nie kloci sie z programem np. powrotem do poprzedniego wieku emerytalnego?
To jest wlasnie keynesizm. Neokeynesizm to Tusk. Nie sadzilem, ze Keynes68 chce "kontynuowac dzielo".
Nie, nie pisalem bzdur. Po prostu blednie zalozylem prawidlowa polityke ws. ciapatych Orbana. Nie pierwszy raz sie rozczarowalem.
No to dajesz w ktorych tak, w ktorych nie.
To Grzesiu wobec Tuska byl jak rowny z rownym? To Grzesio podejmowal decyzje? Grzesio=Tusk? Szef klubu to szef partii? Czy jak zwykle komediant bedzie probowal lapac za slowka? Puki, dopuki? Mam sie laczyc z Toba w bulu i nadzieji?
Combo x9. Faktycznie po przekroczeniu Rubikonu lecisz z koksem w kopaniu sobie dołu.
Dzieki Miras. Mam w tym potwierdzenie, ze komediant68 tej ksywy nie wymyslil. Dzieki, poslodziles mi nieswiadomie. Juz dzwonie

moze dostane 500zl na dziecko.