Wyświetl pojedynczy post
manson777
Senior Member
 
Od: 10.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10847
Stary 05.11.2015, 13:47
luke1906 napisał(a):Wyświetl post
A może chłop miał dżentelmeńską umowę z Cupiałem w stylu - wiem, że nie ma kasy i jest chujnia, ale będę pracować i jakoś to przeciągniemy przez trudny okres. Nie będę płakać o pieniądze i brak wypłat, w zamian za to pracuję i się nie wpierdalacie.

Po czym przychodzi nowy prezes i zaczyna się mieszać, a następnie trenera zwalnia, bo słabe wyniki (pochodna sytuacji w klubie, nie tylko wina słabego trenera). Cała dżentelmeńska umowa idzie w ....u. Zrobiliście mnie w wała, to teraz ja zrobię was. Pomyślał Smuda i poszedł po swoje.

Tak sobie tylko gdybam, ale nie zdziwiłbym się gdyby tak było.

Odrębna kwestia to fakt, że w fatalnej sytuacji w jakiej jesteśmy jednak podpisujemy tego typu umowy jak ze Smudą, gdzie wiadomo, że w przypadku zwolnienia jesteśmy ujebani. Nie zrozumiem tego, chyba za głupi jestem.
Co gorsza, jest kolejny trener i być może nawet szukamy następnego. PARANOJA KURVA.
Dlaczego paranoja?
Przecież tu zawsze tak było. Tyle tylko że 10 czy 15 lat temu kasy było po sufit...
i niekoniecznie było ważne czy ktoś tą kasę zdefraudował, wydał na Nigeryjczyka czy poszła na utrzymanie 5 trenerów..
La tierra giró para acercarnos, giró sobre sí misma y en nosotros,
hasta juntarnos por fin en este sueno, como fue escrito en el Simposio.
Pasaron noches, nieves y solsticios; pasó el tiempo en minutos y milenios.
Una carreta que iba para Nínive llegó a Nebraska. Un gallo cantó lejos del mundo, en la previda a menos mil de nuestros padres. [...]

Odpowiedz cytując