R33 napisał(a):

|
Czyli zakładając, że wyrok się uprawomocni to wypłacamy teraz całą kasę Smudzie i on teraz może iść do innej pracy i tam dostawać pensję?
|
Jak mu wypłacimy kasę to on będzie pił szampana i śmiał się z debili którzy podpisali z nim taki kontrakt ...
Nie sądzę, żeby ktoś go zatrudnił z takimi wygórowanymi wymaganiami finansowymi a swoje lata już ma i wystarczająco dużo zarobił żeby teraz odpoczywać na wczasach
Cytat:
Decyzją Piłkarskiego Sądu Polubownego Wisła musi mu zapłacić 1 159 375 zł plus odsetki od 19 maja. Dodatkowo krakowski klub musi pokryć koszty sądowe, łącznie 24.317 zł.
Skąd takie kwoty? Według naszych informacji, w umowie Smudy znalazł się zapis, który w chwili zwolnienia gwarantował mu natychmiastową wypłatę wynagrodzeń pozostałych do końca kontraktu (wygasał w czerwcu 2016 roku). Tymczasem klub chciał mu płacić co miesiąc tak jak wtedy, gdy pracował w klubie.
W dzisiejszym wydaniu „Super Expressu” były trener Wisły twierdził, że klub ma wobec niego jeszcze inne zaległości. - Zapłacono mi za pracę do września 2014 r., a pracowałem do 9 marca 2015 r., czyli jest pół roku zaległości – mówi Smuda.
|