Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#33515
Stary 04.11.2015, 15:35
Cytat:
Czyli combo x5. Takie to osiągnął tylko Mirek. Pytanie - przekraczasz Rubikon vel. idziesz na całość i zostajesz samodzielnym rekordzistą? Przepraszam, jednak pytanie było zbędne. Combo x6 - samodzielny lider!
No popatrz! Aż się nogi pode mną ugięły z wrażenia! Jestem liderem w rankingu ABG. Nie mówię że będzie łatwo ale jakoś będę musiał z tym żyć...
Na pocieszenie pozostaje mi tylko fan jaki wywołała w sieci sławna już "dedukcja ABG":
"By napierw złączyć 4 ćwiartki w jeden, czyli pomnożyć, musiałeś tę jedynkę podzielić. As simple as that."=> najpierw, by coś pomnożyć, trzeba podzielić. Typowo socjalistyczne podejście."
Szczególnym zainteresowaniem userów cieszy się passus o "łączeniu 4 ćwiartek w jeden, czyli mnożeniu". "Kalkulator", tak zostałeś ochrzczony.
Cytat:
Keynesista będzie mnie ekonomii uczył Teoria obalona już w połowie ubiegłego wieku
Jeśli chodzi o Twoje wyobrażenia na temat moich poglądów ekonomicznych pozwolę sobie ponownie przemilczeć, podkreślając jeszcze raz, że obawiam się niestety, iż przestałbyś cokolwiek rozumieć już na etapie wstępu.
Jeśli chodzi natomiast o rzekome obalenie keynesizmu, to w momencie gdy teoria neokeynesizmu właśnie zaczyna święcić największe sukcesy, zarówno w teorii jak i w praktyce ekonomicznej to podobna opinia wydaje się być równie rozsądna jak twierdzenie że Niemcy wygrały II wojnę światową. Niby można, ale tak głupio jakoś...
Cytat:
nowe środki wpuszczone w gospodarkę (np: jako 500 PLN na dziecko)=> większy popyt (bo "nowe" pieniądze są wydawane na zakup towarów i usług)=>większa produkcja (bo trzeba zaspokoić wyższy popyt) ależ super, napędzimy chińską/amerykańską/niemiecką/hiszpańską/portugalską gospodarkę! =>większe zatrudnienie (bo trzeba zatrudnić nowych ludzi aby sprostać większej produkcji) czyli zazębia to się ze zmianami wprowadzonymi w ChRL, że pary będą mogły mieć 2 dzieci. Swoją drogą nie wiedziałem, że pis kooperuje z komunistyczną partią Chin. Tym bardziej szacuneczek za synchronizację! =>większe płace (bo nowo zatrudnionym trzeba płacić) NOWO zatrudnionym. Jakie WIĘCEJ? Pensje te same, tylko pobiera większa ilość osób. =>większy popyt gdzie, skoro TĘ SAMĄ pensję pobiera WIĘCEJ pracowników? Skoro PENSJE SĄ TAKIE SAME, cena równowagi (popyt=podaż) IDZIE W GÓRĘ, ilość osób z pensją WIĘKSZA, to jakim kurva mać keynesisto cudem rośnie popyt, jak na gołej dłoni jedyne co rośnie to PODAŻ i poziom Twojej kompromitacji?
Biorąc pod uwagę że według autora powyższych komentarzy "łączenie czterech ćwiartek w jeden, polega na mnożeniu", można by spuścić nad jego dywagacjami litościwą zasłonę milczenia. Biorąc jednak pod uwagę że poprzedni wpis, tłumaczący impuls popytowy, spotkał się z pewnym zainteresowaniem, pozwolę sobie na wskazanie trzech zasadniczych błędów popełnionych przez "kolegę ekonomistę"
1. Zarzut o "wyeksportowaniu" impulsu popytowego za granicę (w swoim komentarzu kolega ABG był to uprzejmy, z wrodzoną dla siebie swadą, określić jako: "nie wiedziałem, że pis kooperuje z komunistyczną partią Chin.") .
Otóż w rzeczy samej część spośród nowo pozyskanych środków zostanie zapewne wydana na pomarańcze, banany czy inne artykuły importowane (co w praktyce będzie oznaczać że te środki wpłyną z polskiej gospodarki, nie generując efektu popytowego). To czego "kolega ekonomista" nie wie to iż: cechą charakterystyczną gospodarki polskiej jest bardzo wysoki udział konsumpcji wewnętrznej w GDP (co oznacza w tyle że w porównaniu z innymi krajami, stosunkowo niewielka część nasze GDP jest wydawana na produkty importowane, co jest zresztą bardzo mocno podkreślane analityków, wskazujących na tę okoliczność jako pozwalającą nam skuteczniej walczyć z recesją). Drugą rzeczą która umknęła uwadze "ekonomisty" jest fakt że polski import jest przede wszystkim produkcyjny (BŚ w swoim raporcie określił nawet Polskę jako "podwykonawcę" przemysłu niemieckiego) co w praktyce oznacza że zwiększenie wydatków konsumpcyjnych będzie mieć bardzo ograniczony wpływ na wzrost importu konsumpcyjnego. I wreszcie po trzecie: nowe środki będą kierowane do osób raczej uboższych, które nie kupią za nie importowanego samochodu, ale wydadzą je na artykuły podstawowej potrzeby, produkowane głównie w kraju. Podsumowując: można spokojnie założyć że ogromna większość spośród środków przeznaczonych na wzrost konsumpcji zostanie wydana na produkty produkowane w Polsce, przyczyniając się tym samym do ożywienia gospodarczego. Można dodać że podobny manewr został zastosowany na Węgrzech, gdzie "internacjonalizacja" gospodarki węgierskiej jest znacznie wyższa niż polskiej, i jak wszyscy wiemy, skończył się sukcesem.
2. Większe płace
W sumie szczegół ale odniosę się i do tego. I tak kolega jak widać nie rozumie różnicy pomiędzy słowem "większe" a słowem "wyższe". W swoim opisie celowo użyłem słowa "większe". Bo w rzeczy samej tak będzie: jeśli mamy 100 pracowników zarabiających 10 to suma ich płac wyniesie 1000. Jeśli zatrudnienie wzrośnie do 120 a ich płaca utrzyma się na tym samy poziomie (czyli nie "wzrośnie") to suma płac będzie większa (wyniesie 1200) pomimo tego że płace nie wzrosły.
Dodatkowo dodam tylko że w praktyce, w momencie gdy kończy się recesja i przechodzimy w następną fazę cyklu, również i płace zaczynają rosnąć (powodów jest kilka: większa zapotrzebowanie na pracowników, większe przychody firm, itp, itd.)
Jeśli powyższe wyjaśnienia wydają się być tak banalne że zdają się obrażać inteligencję czytelnika, to proszę o wyrozumiałość i zrozumienie faktu iż odnoszę się do komentarzy kogoś kto mnożąc ćwiartki, dostaje jeden.
3. Wzrost popytu
W zasadzie problem został wyjaśniony już powyżej (pokazałem skąd weźmie się wzrost popytu, pomimo iż płace nie wzrosną). Żeby nie zawężać jednak dyskusji do pytań na poziomie mniej bystrych uczniów liceum ekonomicznego, wspomnę że w praktyce nie ma dziś sporu pomiędzy neokeynesistami a neomonetarystami jeśli chodzi o pozytywny wpływ impulsu popytowego na gospodarkę znajdującą się w dolnej fazie cyklu. Dyskusja nie toczy o to czy ale jak (tzn: w której fazie cyklu, w jaki sposób, w jakich ilościach).
Cytat:
Faktycznie, takiej ekonomiii to nie dość, że nie załapię, to nawet nie chcę łapać!
Mogę Cię ze spokojnym sumieniem uspokoić. Nawet gdybyś chciał to i tak nie załapiesz. Bez obaw. Możesz spać spokojnie.
Cytat:
Przestając zniżać się do poziomu pisu można porozmawiać bardziej rzeczowo.

Wystapienie jarkacza to byl jednak majstersztyk. Tyle, ze demagogii, populizmu i łgarstwa. Szacun przekonac do takiego absurdu taka rzesze wybiorczo inteligentnych. Nie dosc, ze my nie bedziemy placic za imigrantow, nie dosc, ze nie beda sie znajdowac na naszym terytorium to jeszcze nasza dole zaplaci unia!

Chvj z tym, ze jednym z warunkow wyplaty JEDNORAZOWEJ przez unie 6 tysiecy euro na 1 ciapaka (czyli kwoty, ktora wystarczy max na 2 lata. 12-15 tys. Zl placimy rocznie na jednego azylanta) jest to, ze ciapak bedzie tu musial siedziec min. 5 LAT! Zadne finansowanie na odleglosc nie wchodzi w gre. Ciapate traktuja Polske jako kraj tranzytowy, a jesli spierrdoli ciapak, to 0 zwrotu. Ile miesiecy-lat przesiedzi, tyle bedziemy go utrzymywac za pieniadze podatnikow.

Kto bedzie finansowal ciapaka nawet jak ten zechce tu zostac 5 lat (czy ktos wierzy, ze sa jednak tacy, ktorzy tu beda chcieli pracowac i sami sie finansowac)? Ano gminy i parafie po tzw. Okresie ochronnym w ich obozach w ramach integracji. Juz wysylaja listy zachecajace do wziecia ciapaczka pod opieke.

Dowod? Wielbiony przez pisiorow Orban. Buduje mur za 310 mln zl w celu ochrony przed imigrantani? Buduje. Finansuje ciapakow, przygarnia pod swoj dach? Ano nie finansuje, nie przygarnia. Orban dla pisiorow juz nie taki cacy? Skoro gospodarka wegierska tak preznie sie rozwija, to jakim cudem Orban nie wyczul swietnego interesu na imigrantach? Dlaczego ojropa cala zamiast zyly zlota w imigrantach widzi problem? Jeden jarkacz, ostatni polityk wedlug Miroslawa Piotra Wielguckiego wyczul zloty interes! Naprawde, chapeaux bas!

Pisowcom do Orbana jeszcze spooooro brakuje. W kluczowych kwestiach jak gospodarka i imigranci prezentują postawy sprzeczne z orbanowską. Stad ni chvja, ni drugiego Budapesztu tutaj nie bedzie. Orban i Wegry pasuja pisiorom tylko z powodu ilosci i wysokosci podatkow. Obierajac CZESCIOWO droge Orbana zrealizują polityke, ale Kononowicza.
Tyle się chłopak rozpisał. Tyle się na wymądrzał. A nie zauważył biedny, że JK mówił o projekcie obozów dla uchodźców poza granicami Unii. Czyli tak samo jak Orban. I kto teraz wyszedł na Kononowicza?
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 04.11.2015 o godz. 15:46.