|
Ech, specjaliści, zaklinajcie rzeczywistość bez końca. JA piszę po raz kolejny o tym co widzę. Tym składem lepiej się grać nie da. Zwycięstwa z z Podbeskidziem i Jagą wprowadziły zbyt duże oczekiwania w stosunku do zawodników. Prawda jest taka że umiemy wysoko wygrać gdy mamy wystarczająco dużo miejsca i czasu na koronki. Wtedy ostatnie podanie dojdzie. Kiedy trzeba zagrać szybką klepę nie ma miejsca na niechlujność i braki techniczne. O ile Jović po prawej stronie jest stosunkowo solidny, o tyle lewa strona z Sadlokiem i Donaldem jest tak kompletnie nieprzewidywalna w jakości swojej gry. Jeśli miałbym coś zmieniać to zaleciłbym większe ryzyko ze strony Mączyńskiego w rozdzielaniu trudnych piłek do przodu i na skrzydła. Mam wrażenie że tylko on w środku jest w stanie zrobić coś niekonwencjonalnego przy zachowaniu dużej jakości i powtarzalności. Cierpliwość nie wystarczy, na wysokości pola karnego w ataku pozycyjnym pojawia się niewidzialna ściana umiejętności. Guerrier z piłką przy nodze w ataku pozycyjnym to zwykła komedia. Cała liga już wie że prawą nogą to ciężko mu podać do najbliższego zawodnika. Prowadzenie piłki - koszmar, zwód - jaki zwód? Rzucasz mu dłuższą piłkę na skrzydło? Oczywiście spalony. Tak się nie da. Ja nie widzę po prostu możliwości poprawy gry tej drużyny w tym składzie osobowym. NIE MA SZANS. To jest TOP LEVEL w Ich wykonaniu.
|