|
Masz rację, moje rozumowanie to absurdalny absurd. Myślałem, że głos oddaje się na partię nie po to, by ta prosto z mostu mi dała za to partyjną kasę czy stanowiska za głos, tylko osobistym interesem będzie poprawa moich warunków życia poprzez realizowanie programu wyborczego partii, z którą sympatyzuję.
Dzięki Mirek, że podałeś pisowską definicję osobistego interesu wyborcy. Tyle szczerości dzisiaj w Twoim wykonaniu, naprawdę.
Pozdrawiam Ciebie jak i cały małopolski bastion zslu! Dobranoc!
Ostatnio edytowane przez ABGwislakABG : 02.11.2015 o godz. 21:19.
|