Wyświetl pojedynczy post
wściekłe pięści węża
Senior Member
 
Od: 02.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2132
Stary 02.11.2015, 21:12
kopaczoholik napisał(a):Wyświetl post
A czemu niby Moskal musi dawać szansę młodym? Tylko dlatego, że są młodzi? Może niech coś pokażą na treningu? Czyżby kolejni trenerzy mylili się co do wartości naszych młodych gwiazd? Przypomnijcie mi gdzie grają nasi wychowankowie, którzy odeszli z klubu?!!! Np. gdzie gra nasza niedoszła mega super, hiper gwiazda Sebastian Leszczak... Fakt obecnie gra w jednym zespole z Maciejem Żurawskim... Szkoda tylko, że gra Ludowym Klubie Sportowym Poroniec Poronin w III lidze (czyli de facto w 4 lidze)...

Też mnie denerwują występy co niektórych piłkarzy z pierwszej 11stki... i sam chciałbym zobaczyć gre, któregoś z młodych graczy... ale widocznie młodzi zmiennicy są jeszcze słabsi...
Jestem zwolennikiem pozostawienia K. Moskala na stanowisku, ale podchodzę do jego pracy z większą dozą krytyki. Uważam, że nie można przykładać jednej miary do każdego naszego wychowanka, tym bardziej, że Marszalik naprawdę pokazał już, że na większą szansę zwyczajnie zasługuje. To samo Kuczak. To są chłopaki, którzy mają grać w ofensywie, a nie stoperzy czy bramkarze, których 1 błąd z reguły równa się utracie gola. Oni muszą grać, muszą się uczyć. Nie tylko dlatego, że nie stać nas na zakup "gotowego" piłkarza, ale też dlatego, że gorzej niż niektórzy nasi piłkarze ostatnio po prostu nie zagrają. I tyle. A to, czy sytuację pod bramką zepsuje któryś z młodych czy jeden ze starych wyjadaczy? Co za różnica? Chyba tylko taka, że z tych młodych może coś jeszcze być. Starzy pozostaną chimeryczni (mam głównie na myśli Bogusia).

Kolejnym problemem, który wynika z powyższego (braku wiary K. Moskala w naszych młodych piłkarzy) jest fakt, że on prawie nie przeprowadza zmian. Zapomniał, że zmiany nie służą tylko temu, żeby coś poprawić na boisku, ale też temu, żeby np. dać danemu piłkarzowi odpocząć, czy innemu dać szansę się pokazać nawet jeśli wszystko idzie dobrze.

Przez takie podejście straciliśmy Stępińskiego. Zaraz pewnie stracimy kolejnych. Szkoda by było, gdyby tak się stało bez dania chłopakom szansy.

Na koniec - moja diagnoza problemu, który mamy teraz w Wiśle. Moim zdaniem nie leży on w braku skuteczności u Pawła Brożka, bo ten z wiekiem na boisku zmienił się w króla asyst i generalnie jego przegląd pola jest imponujący. Problem Wisły polega teraz na tym, że jak Brożek nie strzeli, to nie strzeli nikt. Kiedy ta zasada jest łamana, to wygrywamy. Jeśli nie, to nie strzelamy gola.

Dziwi mnie, że Mąka nie jest próbowany na pozycji 10. W reprze zagrał super mecz za Lewym. Niech gra u nas za Pawłem Brożkiem. A jak nie, to może samego Pawła lepiej spróbować na 10, a z przodu ustawić Jankowskiego (z braku drugiego napastnika)? Paweł teraz widzi na boisku wszystko. Gdyby miał piłkarzy, którzy umieją w odpowiednim momencie wykonać ruch do prostopadłego podania, to by to podanie dostali. A Jankes moim zdaniem byłby bardziej niebezpieczny pod samą bramką niż jest na pozycji, na której ma podawać. Bo przecież nie zgrywać głową, bo nie gramy górnych piłek...