FraMat napisał(a):

A kto powiedział, że komukolwiek zabiorą?
To jakiś dogmat, że trzeba komuś zabrać, by innemu dać?
Jakikolwiek sposób zwiększający ilość pieniądza na rynku (poza jego drukowaniem choć i to czasami jest przydatne) sprzyja rozruszaniu gospodarki.
A "oszczędzanie" polegające na chowaniu w skarpecie (typowa tezauryzacja) jest wycofywaniem pieniądza z rynku czyli zmniejszaniem popytu i w konsekwencji zahamowaniem produkcji.
|
To jak nikomu nie zabiorą, to skąd wezmą? Dodrukują?
Adolf Hitler drukował i od razu puszczał te pieniądze w obieg.