gigant napisał(a):

|
Podziwiam tych stojących o godz 20.20 w 150 metrowej kolejce. Sprzedaz trwa tydzień, internet wszędzie w KFC na BP a nawet jak ktoś nie ma w poblizu to czai Polskiego Busa w korku i się łączy wi-fi, ale z uporem maniaka ludzie czekają na ostatnią chwilę.
|
Trzy główne przyczyny takiej sytuacji:
1) często ludzie podejmują decyzję o pójściu na mecz spontanicznie, kiedy sprzedaż internetowa jest już zakończona
2) ewentualnie nawet jeśli zdecydują się parę dni wcześniej, a na mecz idą pierwszy raz i siłą rzeczy nie mają KK, to załatwiają te sprawy bezpośrednio przed meczem (bo po co iść dwa razy na stadion)
3) znam osoby którym zależy na tym, by mieć na pamiątkę ładny bilet (a nie bezpłciowe potwierdzenie z systemu internetowego)
edit: co do punktu 1), klub powinien pomyśleć nad jakimiś udogodnieniami dla osób, które decyzję o pójściu na mecz podejmują już w dniu meczu. Podejrzewam że przy każdym meczu na R22 tracimy z frekwencji kilkaset osób, które chcą iść na mecz, ale rezygnują widząc kolejkę do kas.