koniak napisał(a):

|
Oświeć wszystkich i podziel się opinią jaką taktyką Wisła powinna zagrać we wczorajszym meczu i jak byś zareagował na murowanie bramki przez Ruch od 10 minuty meczu. Ciekawi mnie też, który polski trener jest nam w stanie zagwarantować lepsze wyniki przy obecnej sytuacji kadrowej, bo chyba nie mówimy o kolejnej akcji typu "myśl holenderska", która doprowadziła nas na skraj bankructwa?
|
Dobrze.
Otóż na długo przed pierwszym gwizdkiem można było mieć pojęcie jak zagra Ruch. Pisałem już wcześniej, że Moskal nie jest jedynym na świecie trenerem, który mając teoretycznie silniejszą drużynę gra czasami przeciwko drużynie teoretycznie słabszej, która nastawia się na kontry. W każdym razie:
a) Jak można przez bite 90 minut nie zamienić nawet na moment skrzydłowych stronami? Donald schodził na prawą nogę i nie wiedział co dalej zrobić, Boguś to samo, ku*wa, 20 minut pograć odwrotnie, utrudnić tym krycie i spróbować innej opcji. NIE.
b) Mąka rozgrywa na środku z Popovicem/Urygą, a reszta, CAŁA reszta stoi na wysokości szesnastki. Robi się dziura między liniami i JAK ZWYKLE jedyną opcją jest poczekanie na podłączenie się Jovica albo Burligi - a ten schemat Ruch miał rozpracowany aż za dobrze. Kazimierz zareagował? NIE. Nie korygował ustawienia, pozwalał przez 90 minut na wku*wiającą pasywność i żałosną asymetrię stref.
c) Można przez jakąś część meczu podchodzić wysoko, ale jeżeli nie ma efektów, to zamiast sytuacji tworzy się bajzel (no chyba, ze taki był Kazia zamysł). Czasami trzeba zejść niżej, pozwolić przeciwnikowi rozszerzyć grę i pozwolić na błędy, o które o wiele trudniej, kiedy są cały czas pod swoim polem karnym. NIE. Lepiej tłuc się z Ruchem na jego warunkach udając, że się cokolwiek kontroluje.
d) Wyćwiczyć wykonywanie rożnych.
P.S. TO TYLKO MOJE ZDANIE.