Jaka znowu ślepa lojalność - dostrzegam po prostu dobre strony jego pracy u nas i tyle. Nie uważam, by trener był naszym problemem.
Wiele razy czytałem tutaj o bezsensie zwalniania trenerów, o tym że to kopacze rządzą, o tym by wreszcie ktoś dał porządny kredyt zaufania szkoleniowcowi a ten mógł spokojnie wdrażać swoje schematy, swoją wizję gry. Przychodzi co do czego - zwolnić, wyjebać, bo remisuje
