|
Ja utwierdzam się w przekonaniu, że Moskal nie wykorzystuje w 100% potencjału obecnych zawodników. Przez idiotyczy wybór grania "krakowskiej piłki" (a tak naprawdę jest to zwykłe klepanie wszerz i do tyłu z magicznymi 30% podań do przodu, bez zrywu i podań prostopadłych), robi obecnym piłkarzom i klubowi najzwyczajniej krzywdę.
Taktyka jaką sobie wybrał Moskal jest bardzo trudna w realizacji dla naszych piłkarzy, bo wymaga techniki na najwyższym poziomie, świetnego zgrania piłkarzy, klepki pomiędzy piłkarzami na bardzo małej przestrzeni, wymienności pozycji, zgrania całej akcji w czasie... długo można by wymieniać. Jedynym piłkarzem, który nadaje się do tej taktyki jest obecnie Paweł Brożek, jako jedyny potrafi zgrać piłkę do partnera z pierwszej piłki, posyłając ją do przodu, tworząc sytuację, jako jedyny nie trzyma się kurczowo swojej pozycji cofa się do rozegrania, robi miejsce na wejście na jego pozycję z drugiej linii, niestety nie jest to kompletnie wykorzystywane. Nasi piłkarze przy taktyce Moskala stoją jak słupy soli, nie ma ruchu, wyjścia na pozycję, klepanie wszerz i do tyłu zaciemnia obraz tej mizerii jaką dostajemy na boisku, bo niby siedzimy na przeciwniku, niby go klepiemy, ale tak naprawdę mało z tego mamy.
Niestety mam wrażenie, że taktyka jaką sobie obrał Moskal jest jedyną jaką zna.
Powtórzę po raz kolejny Wisła ma obecnie piłkarzy, którzy zagrają efektywnie i efektownie przy grze nastawionej na kontrataki i stałe fragmenty gry, przy przerzuceniu ciężaru gry na skrzydła, a nie ciągłym pchaniu gry środkiem. Powinniśmy wciągać przeciwnika na naszą połowę/oddawać mu grę po to by móc wykonać szybkie kontrataki, bo mamy ku temu dobrych piłkarzy.
Donald - przy obecnej taktyce traci swoje atuty, nie posiada dobrej klepki, stojąc na linii z obrońcami w większości przypadków pali grę, a jeśli już tego nie zrobi to i tak ma mało miejsca na rozpędzenie się. Jego atuty przy obecnej taktyce są wygaszone, szybkość, zwinność, siła, wyskok. Skrzydła z bocznymi obrońcami również są obecnie przygaszone, Sadlok, Burliga, Jović - idealni piłkarze na kontry, duża szybkość, dobre wrzutki przy odrobinie większej przestrzeni. Jankowski (mój boże) - techniki, przeglądu pola itd. do gry w tiki-takę nigdy nie będzie miał. Natomiast potrafi stworzyć duże zagrożenie, gdy piłka jest dobrze wrzucona w pole karne, potrafi się przepchać, wygrać pojedynek główkowy, w obecnej taktyce ma rolę ściany (która słabo zgrywa)/rozgrywającego... szanujmy się.
To tak w skrócie.
Nie mamy piłkarzy na odpowiednim poziomie, żeby wykonywać taktykę Moskala, dla tego uważam, że to co realizuje Pan Kazimierz obecnie jest najzwyczajniej w świecie chore. Biadolenie typu kupcie mu Nikolicia, drugiego Stillicia... ja proponuję od razu Cristiano Ronaldo z Messim wówczas taktyka Moskala ma sens.
Ostatnio edytowane przez silver03 : 31.10.2015 o godz. 11:14.
|