emj10 napisał(a):

1. Nie wiem jak to wyglądało w PSL po ostatnich i przedostatnich wyborach (serio),
2. ale mogę się założyć, że jeden świeżo upieczony poseł PiS za moment zostanie wojewodą, aby wpuścić kolejną osobę z listy (miała obiecane) do parlamentu. To jedynie w kwestii inżynierii społecznej w rozdawnictwie stanowisk 
3. Odnośnie tych wcześniejszych bastionów PSL to co bardziej cwani i zaradni czmychnęli na pozycje, gdzie mogą ich nie ruszyć do kolejnych samorządowych.
|
1. Sołtys-meteorolog.Wie skąd wieje wiatr.
2. Ale gdzie tu inżynieria społeczna? Jeśli szefostwo uważa że ktoś będzie lepszym wojewodą niż posłem, a dodatkowo delikwent jest podobnego zdania, to czysta pragmatyka.
3. No to ci mniej cwani, za to liczni, już będą wiedzieli jak się będą musieli podczepiać żeby przetrwać. A kluczyk jest w kieszonce prezesa. I to bynajmniej nie prezesa PSL.