Heero napisał(a):

Możesz się śmiać, ale jak ktoś z tej - wg Ciebie - ogórkowej ligi do nas trafia, to okazuje się wzmocnieniem - Rudnevs, Nikolić czy nasz Rysiek.
Kierunek ten na pewno jest wart uwagi, głównie przez stereotypowe myślenie większości o tej lidze. Bądź co bądź ich reprezentacja do końca walczyła o bezpośredni awans do Euro, zagrają w barażach, czego nie można powiedzieć o Liechtensteinie czy Mołdawii...
|
To puchary są wyznacznikiem siły ligi a nie reprezentacja...
A mowa jest tu o ogórkowej lidze węgierskiej a nie pojedynczych perełkach...
A co do Nalepy to może być casus Stępińskiego czyli że był zbyt drewniany do naszej tiki taki...