|
Nie rozumiem tego entuzjazmu... Wyniki tych wyborów jednak przygnębiają... Faktem jest, że zwycięstwo PISu daje nadzieje, że aferzyści ostatnich 8 lat zostaną rozliczeni... ale no właśnie... ostatnie 8 lat stało pod znakiem wielu afer (których nie jestem nawet wstanie wszystkichprzytoczyć) a mimo to do sejmu wchodzą obie partie rządzące tym krajem PO (22 proc.), PSL (6 proc.), a także Nowoczesna (6 proc.) - która to partia jak dla mnie jest takim trochę PO-bis... a to oznacza, że na 34% wyborców nie zrobiło żadnego wrażenia m. in. kompromitująca afera taśmowa... gdzie szef MSW Sienkiewicz mówi, że Polskie państwo istnieje tylko teoretycznie... W każdym normalnym państwie nie uszło by to płazem i rząd musiałby podać się do dymisji... a u nas co? Ano nic.... Ścigają tych, którzy nagrywali a nie tych nagrywanych (skompromitowanych)... Przychodzą wybory... nadzieja na nowe otwarcie... i co? i jajco wyborcy nie widzą w tym problemu i dalej wybierają tych samych...
|