|
Jak nigdy za Moskala - wynik lepszy niż gra a nie odwrotnie.
Sama gra nie była porywająca, wręcz mizerna. Dużo niedokładności (zwłaszcza w 1 połowie), aż 65% wszystkich podań w całym meczu było do tyłu, a tylko 35% do przodu (statystyki C+). Z początku meczu fatalna skuteczność, 2-3 dwusetki fatalnie zmarnowane.
Mimo przeciętnej gry jest wygrana I jest dlatego, że Jagiellonia była dzisiaj cieńka jak d**a węża. Stosowali totalne zero pressigu, nie przeszkadzali. Większość zespołów z ekstraklasy gra agresywnym pressingiem, fizycznie, i przy takiej bezbarwnej grze jak dzisiaj z Jagą, z tą większością zespołów byśmy dzisiaj przegrali.
|