Prezydentowa napisał(a):

Wygrana z kilkoma innymi zespołami to też był zasrany obowiązek, ale jak widać nie wyszło.
Nikt nie mówi, że od tego meczu podbijamy świat, ale ciesz się, chłopie, z wygranej i niezłeg gry, a nie piernicz smutów.
Niektórzy to by chyba woleli, żebyśmy przegrali - przynajmniej mieliby rację.
|
Myśl trochę.
1. To, co napisałem, to fakt, a nie "smuty".
2. Nie napisałem, że się NIE cieszę.
3, Nie napisałem wcześniej, że CHCIAŁBYM, żeby Wisła przegrała.
Rusz łbem czasem.