|
Mnie śmieszy jedno, tylu się znalazło obecnie krytyków Platformy, którzy jednak krytykując PO, mają tak przez nią przeorane mózgi, że nigdy na PiS nie zagłosują, choć jest to jedyna wiarygodna partia, która system sitwy, stworzony przez Po, krytykowała od 2007 roku.
No to przejrzyjmy się alternatywie dla PiS:
Korwin - start z list PO, głoszenie, że PO jest lepszą partią niż PiS, a Tusk to porządny człowiek. Na dodatek utopijne pomysły, które nigdzie się nie sprawdziły.
Kukiz - wiele lat współpracy z PO, słynne uwiarygadnianie Tuska w "2 śniadaniu mistrzów"
Nowoczesna - byli członkowie PO, otoczenie Komorowskiego; Petru, który chciał zostać ministrem w rządzie Tuska. Finansowanie niewiadomego pochodzenia.
PSL - koalicjant PO. Polityczny związek zawodowy.
Razem - nonamy, pewnie sporo lemingów i tęczowej lewicy
ZL - Palikot i Miller, głosujący w 90% ramię w ramię z Platformą w Sejmie.
Ktoś nie chce PiSu, niech sobie wybierze alternatywę z powyższych partii i nie męczy się głosowaniem na "socjalistów, oszołomów, skrajną konserwę, lewaków, faszystów z PiS", zależnie od tego, jaką kto ma perspektywę.
Ja na PiS głosuję od 2002 roku, kiedy tylko uzyskałem prawa wyborcze i mnie nigdy nie zawiedli. Mają program, może nie idealny, ale solidarystyczny, obejmujący całe społeczeństwo - bez ideologicznych szaleństw neoliberalnych i lewackich. No i nie są na żołdzie światowej finansjery albo tęczowego bractwa. Mi to odpowiada.
|