Wyświetl pojedynczy post
KOALIK
Banita
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 20.10.2015, 10:12
Co do pracy Moskala, to też trzeba się cofnąć do jesieni 2013 r. i późniejszego okresu pracy byłego trenera.

Faktycznie na początku wydawało się, że ze Smudą coś dobrego będzie, bo dostał kilku ciekawych zawodników w dwóch okienkach transferowych, ale już na jesieni mimo wysokiego miejsca było kilka słabych, bardzo słabych spotkań.

Przypominam sobie mecz z Podbeskidziem na wyjeździe i tam gospodarze mieli wyraźną przewagą. Miśkiewicz uratował Białą Gwiazdę od bardzo wysokiej porażki. To było jedno z najgorszych spotkań Wisły w ostatnich latach.

Zresztą nie tylko to spotkanie nie wyszło Smudzie: mecze wyjazdowe ze Śląskiem, z Zawiszą, z Ruchem, z Cracovią, z Jagiellonią, z Lechem.

Na jesieni było kilka bardzo fartownych remisów i nawet wygranych, a co było na wiosnę po przyjściu Stilicia nie muszę przypominać - pobity rekord porażek z rzędu w całej historii, fatalne wyniki.

O tegorocznej pracy Moskala nie można powiedzieć, że były takie słabe mecze jak za Smudy, które wyżej wymieniłem, a który miał lepszy skład w ofensywie.

W wielu meczach, to nasi przeciwnicy mogli być dumni z fartownie osiągniętego dobrego wyniku z Wisłą. W tym sezonie zwłaszcza: Łęczna, Korona, Nieciecza, w zeszłym sezonie zwłaszcza dwa razy Jagiellonia, po razie Pogoń, Legia (z pomocą sędziego), w kilku innych wyjazdowych meczach też po stronie Wisły zabrakło tego ostatniego akcentu - Lechia, Śląsk, drugi raz Legia.

Mimo iż statystyki Moskal ma niezbyt dobre, to uważam, że styl gry jest lepszy niż za Smudy, nie ma tak słabych spotkań jakich Smuda miał wiele, tylko brakuje szczęścia i wykańczania stwarzanych okazji.