mee napisał(a):

Żeby strzelać bramki trzeba mieć do tego zawodników. Jankowski, Boguski czy Guerrier to nie są snajperzy którzy mają zawsze kilka sposobów na oszukanie bramkarza. Jankowski ma wszystko, żeby zdobywać bramki, ale głowa nie ta i jak staje przed bramkarzem to się gotuje. O Donaldzie nie wspomnę bo to w ogóle jest jedna wielka niewiadoma. Kwintesencja nieprzewidywalności. Lewa noga jeszcze ujdzie aczkolwiek biegać z piłką to on nie potrafi i już się nie nauczy, a prawa tylko do podpierania. Zwody ma tak ordynarne że z czasem coraz trudniej minąć mu kogokolwiek. Jeden na jeden? Nie mamy nawet pół zawodnika który jest w stanie minąć przeciwnika, wkręcić obrońcę, WIELKIE ZERO. My w tym składzie gramy MAKSA. Szklany sufit. Jeśli tego nie widzicie, to proponuję przerzucić się na szachy.
Jak dużo siedzi w głowie widać na przykładzie Stępińskiego. Pisałem o tym nie raz. 6 bramek po 12 kolejkach. Możemy sobie pomarzyć.
Jesteśmy UZALEŻNIENI od Brożka. Ok. Ile to będzie rozsądnie? 12-15 bramek max. Reszta może liczyć na DZIEŃ KONIA. Z prostej arytmetyki wynika że zaklinacie rzeczywistość żądając więcej od tej drużyny. Tyle w temacie.
|
TRENER który ustawia kopacza na pozycji, która jest dla niego optymalna i potrafi się z nim dogadać...
"Żeby strzelać bramki trzeba mieć do tego zawodników. Jankowski, Boguski czy Guerrier to nie są snajperzy którzy mają zawsze kilka sposobów na oszukanie bramkarza..."
Jak i co ci "ofensywni" gracze trenują od 15 czy 20 lat
