jedno z drugim nie ma niestety nic wspólnego...Cupiał musi zainwestować w Tele-Fonike grubo ponad 200 mln złotych...a w Wisłe nie może...zupełnie czym innym jest inwestycja w biznes, o okreslonej strategii działania i przyjętych założeniach prawnych a czym innym jest "inwestowanie" w hobby...na to drugie czyli Wisłę żaden bank nie da kredytu

...jesli Tele-Fonika zostanie zrestrukturyzowana i będzie sie dobrze krecił biznes wtedy mozna liczyc na mechanizmy finansowe ktore pozwolą właścicielowi "wspomóc" jego klub...
Na tym poziomie finansowym na którym bysmy chcieli ,niewiele firm w Polsce moze sobie pozwolić na zainwestowanie w Wisłe Kraków...Trzeba mieć naprawde sporo pieniędzy, mówiąc wprost - na przepieprzenie aby wejśc w ten biznes
