raindog napisał(a):

Nie pamiętasz, że za Franka prawie z nikim nie wygraliśmy na wyjeździe przez cały rok? Tłukło nas Zagłębie (wtedy spadkowicz) i gniotło nas Podbeskidzie tak, że jakimś cudem tylko potrafiliśmy dotrwać bez straty bramki
@Karherop - nie gadaj głupot. U nas w lidze, zresztą nie tylko u nas, normą jest, że jakiś trener od czasu do czasu, w jakieś drużynie ma wyniki ponad stan. Pamiętacie jak za Skorży grała Polonia Bytom? Wszystko wygrywała przez połowę sezonu, a chwilę później broniła się przed spadkiem, a o trenerze już niewielu pamięta Szatałow - zobacz w ilu klubach był, i jakie miał wyniki. W jednym sezonie utrzymuje Cracovię, a w następnym przegrywa wszystko jak leci.
|
Za Smudy przez rok nie wygralismy na wyjezdzie, to klamstwo. Za to za Moskala wygralismy przez rok tylko raz- to fakt.
No i co z tego ze gralismy piach, skoro punktowalismy u siebie rywali az milo. W koncu zwiazek ze Smuda fakt rozsypal sie, ale i tak na jesien 2013 i 2014 przezylismy wiele pieknych chwil. U Moskala moze 1-2 spotkania z tych 27 spotkan zostana na dluzej zapanietane. 6 wygranych przez 27 spotkan jest statystyka kompromitujaca bez wzgledu na druzyne.
Grzecznie zapytalem się za co odpowiada trener Moskal, napradwe nikt nie potrafi tego wyjasnic? Skoro nie za wyniki i strzelanie bramek to moze za ladna dla oka gre? Czy moze za ilosc rzutów roznych?
Skorza nigdy nie prowadzil Poloni Bytom.