wolfy napisał(a):

Stary, podkradłeś mi temat. O tym samym chciałem napisać.
IMHO taktyka Moskala kompletnie nie pasuje do naszej aktualnej kadry. Z uporem maniaka wystawia na pozycji skrzydłowych zawodników nie będących nimi i potem zdziwienie, że gra się nie zazębia.
Co nam z posiadania piłki, skoro akcje kończą się zwykle zanim stworzymy realne zagrożenie?
Całkowicie celowo przywołałem "tiki-takę" Stawowego. Moim zdaniem to ta sama przypadłość - trener któremu się wydaje, że jak każe swoim zawodnikom wymieniać dużo podań to już jest Guardiolą. Tylko wyników jakoś nie ma...
|
Bo to jest idealnie ta sama historia
Mitologiozowaniem krakowskiej piłki przykrywają indolecje taktyczna
Latal w 12 meczach , ba nawet Czerczesow wczoraj w jednym pokazał wiecej elastyczności taktycznej niz Moskal w 26
A my dalej swoje , 1001 podań w jednostajnym tempie i czekanie aż ktoś przyprowadzi napastnika, prawoskrzydłowego oraz 10 którzy bedą pasować do "jedynego słusznego " sposobu gry
"Czy mogłem sie cofnąć - cofnąć do czego, do kogo, do jakiego mnie ? Nie ma żadnego momentu w przeszłości, który, cudownie zmieniony, odwróciłby bieg mojego życia, żadnej katastrofy, która mi sie przydarzyła, wskutek czego jestem inny, niż byc powinieniem; niczego takiego nie potrafie wskazać"