|
Za styl punktów niestety nie dają.
Faktycznie Wisła gra fajną piłkę, ładną dla oka i stwarza dużo sytuacji. Moskal ma jakąś wizję gry, którą realizuję z lepszym, albo częściej gorszym skutkiem.
Mnie nurtuje coś zupełnie innego. Kazik po raz kolejny pokazał, że kompletnie nie potrafi reagować na sytuację boiskową. Mam wrażenie, że z poziomu murawy widać zupełnie inaczej niż z trybun. Wczorajszy przykład - Popovic. Gość snuł się po boisku, biegał sobie jednostajnie do przodu i do tyłu pozorując grę. On się chyba nawet nie zmęczył, bo nie miał jak. Gdy był przy piłce, każde jego podanie było do tyłu, gdy był w obronie krył na radar. Grał katastrofalnie i nadawał się do zmiany już w 20 minucie. A nasz treneiro zmienia w 60 minucie Cywkę. Aż się k...wa prosiło o zmianę Popovica i przesunięcie Cywki tam gdzie jego pozycja, czyli do środka. Temu przynajmniej chciało się biegać, mimo, że kilka akcji spartolił, ale przynajmniej był pod grą.
Zmiany w 89 minucie nie skomentuję... Skuteczności Jankowskiego też..
|