|
Co do wczorajszych derbów - oglądnąłem skrót, mając też w pamięci kilka innych meczów (CLJ i rezerw) nie dziwię się, że to właśnie Marszalik jest graczem ocierającym się o I drużynę. Inne pytanie brzmi jednak - skąd u nas takie cuda jak chociażby Chlebowski czy Gulczyński? Nie ma naprawdę nikogo, kto zagrałby od nich lepiej? Ja wiem, że żydzi grali kilkoma E-Klapowcami, ale to, jak nasi się gubili i byli objeżdżani to się aż prosiło o chłostę...
|