"Prawdą jest jednak także to, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby zakwestionować rzetelność wydatków inwestycji już dokonanych w ramach poprzedniej perspektywy budżetowej, o czym Komisja Europejska będzie decydować dopiero w tym roku, po zapoznaniu się ze zleconym Trybunałowi Obrachunkowemu w Luksemburgu audycie. A ponieważ cena kilometra budowanego ze środków unijnych polskiej autostrady jest, jaka jest, budowa gazoportu nie została zakończona na czas, Stadion Narodowy w Warszawie powstał na działkach o nieuregulowanej do końca prawnie własności, w przypadku Polski doprawdy jest się czego obawiać. Strach przed koniecznością zwrotu miliardów euro był bez wątpienia jednym z głównych powodów przyzwolenia Warszawy na imigranckie kwoty. Mając w perspektywie przyjazd do kraju tysięcy imigrantów oraz skandal, który wybuchłby już wkrótce, gdyby się okazało, że Polsce od przyszłych dotacji odejmuje się okrągłe miliardy euro, wybór dla walczącej o przywództwo w PO premier Ewy Kopacz okazał się jasny. "
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,tit...5c8a&_ticrsn=3