Po prostu JKM nie ściemnia i u niego nie ma czegoś takiego jak "poprawność polityczna". Wali prawdę prosto z mostu to co myśli i dlatego go szanuje w przeciwieństwie do tych wszystkich złotousych kłamców.
U Korwina nie ma czegoś takiego jak niespójność, bardziej chodzi o brak zrozumienia wśród otumanionego ludu,który żyje TV i łapie tylko to co media pokazują. Jeżeli macie wątpliwości to obejrzyjcie tą debate gospodarczą JKM vs Kaczyński i zobaczcie kto kogo miażdży merytorycznie:
https://www.youtube.com/watch?v=-50n_fMEc8M
btw mam rozumieć że Grzegorz Braun i Marian Kowalski to też utopiści,a rację mają tylko Ci co żyją w systemie europejskiej socjaldemokracji?