Na razie nie sprzedano nawet 8 tysięcy biletów na niedzielę.
Legia, która gra 2,5 h później po nas na Cracovie sprzedała już 18 tysięcy.
Masakra. I jak my mamy nawiązać walkę z Legią?
"Życzylibyśmy sobie, żeby na nabliższy mecz również przyszło takie wsparcie. Nie jest sztuką przyjść na mecz z Legią Warszawa w liczbie 30 tysięcy i dopingować fantastycznie, ale sztuką jest przyjście na mecz z Termaliką. Każdy mecz jest jest ważny. Jesteśmy razem: piłkarze i kibice" - mówił w rozmowie z Radiem Kraków piłakrz Wisły Krzysztof Mączyński.