|
Ja jestem ogólnie twardy, ale przy wykrzykiwaniu nazwiska Baszcza prawie się popłakałem. ....a, najpiękniejszy dzień... I choć jestem młody, z gry nie pamiętam Bukalskiego czy Matyi (Sarnata, Patera już owszem) to czułem wielką dumę z tego, że kibicuję TEMU klubowi. Piękny dzień, piękny mecz, piękne wydarzenie...
|