|
Przykład meczu WKS z BVB jest idiotyczny. Tam 85% ludzi przyszło na BVB (część być może nie kojarzyła nawet na którym miejscu w tabeli jakiej ligi znajduje się Śląsk). Ja osobiście wolę oglądać Kmiecika, który goni jakby mu 20 lat ubyło albo snującego się Motykę z brzuchem niż niby-gwiazdy ligi niemieckiej, które przyjechały odwalić pańszczyznę w rezerwowym składzie za dobrą kasę. Każdy kto wystąpił w drużynie gwiazd Wisły (bez względu na jego historię) zrobił to dla klubu. Za to należy się duży szacunek.
Co do samego meczu, oprawy itd to mógłbym się czepiać paru szczegółów ale sobie daruję. Grunt, że to jednak całkiem przyzwoicie wyszło i organizacyjnie i finansowo.
Ostatnio edytowane przez rafkur : 10.10.2015 o godz. 20:26.
|