Chyba wszystko się udało - pogoda, zawodnicy, klimat nawet te kilkanaście tysięcy luda wyszło ok bo się bałem że 10k nie będzie.
Bardzo mi brakuje kogoś takiego jak Moskalewicz - Olo zawsze robił 2x więcej kilometrów niż reszta drużyny, kij że czasami bezproduktywnie ale chociaż biegał i gryzł trawę
