Wyświetl pojedynczy post
zig
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#658
Stary 06.10.2015, 23:38
Wreszcie ktoś to zauważył. Zgadzam się z wygladajacyzzachmury- czas płynie. Przecież Frankowski grał u nas 10!!! lat temu. Nawet jak ktoś z młodych kojarzy nazwisko, to nie budzi ono takich emocji jak u starszych kibiców. Jak nasi domorośli marketingowcy chcą się opierać na FB i tym podobnych mediach, to w tym przypadku przestrzelili. Po pierwsze większość gwiazd grała co najmniej kilkanaście lat wstecz. Dlatego osoby kojarzące je, to osoby nieco starsze, więc niekoniecznie "siedzące" na co dzień w necie.Tu powinny być wykorzystane media tradycyjne, aby dotrzeć do tych osób. Po drugie - do chja- co to są za hasła na plakatach. Gwiazdy Dla Białej Gwiazdy, albo Wisła To Nasza Historia. Przecież one nic nie mówią o meczu jaki ma się odbyć. Czy to jest jego zapowiedź? Wystarczy napisać- oprócz samych haseł- 10 października WIELKI MECZ, wymienić nazwiska i w ten sposób zachęcić 70-cio letniego dziadka do przyjścia na mecz, w którym zagra Kmiecik, bo raczej z FB się tego nie dowie, bo tam nie zagląda. Dla nieco młodszych Marcelo, Sobolewski, Baszczyński itd. Nie wszyscy "siedzą" w necie żeby się o meczu dowiedzieć. Do tej pory najwięcej w mediach było informacji o akcji Wisły mającej wesprzeć finanse klubu i ile to się udało zebrać kasy, a nie o samym meczu. A jak ktoś usłyszał o crowdfunding-u to pewnie kojarzył to z jakimś pedalstwem czy coś takiego ;-). Po prostu ważna jest odpowiednia forma przekazu dla konkretnego odbiorcy, a to, w przypadku planowanego maksymalnego zapełnienia stadionu, musi być dostosowane do różnych odbiorców.
I jeszcze jedno. Dlaczego nie ma biletów rodzinnych? Tu można by łatwo zwiększyć frekwencję. Myślę, że wiele osób mając ofertę biletu rodzinnego na mecze ligowe, odpuści ten mecz ze względu na konieczność płacenia za wszystkich członków rodziny normalną cenę.
Ostatnio edytowane przez zig : 07.10.2015 o godz. 00:34.
Odpowiedz cytując