|
Jak widać w wielu zespołach (Laegia - Nikolić, Pogoń - Zwoliński, Lech - Sadajew) brak napastnika robi ogromną różnicę. Przecież 7 bez Nikolicia biłaby się z Amicą o utrzymanie, w samej Amice też widać różnicę z i bez Sadajewa. U nas dobry napastnik (wiem, historia, ale w tej śmiesznej lidze tyle samo bramek co Brożek ma chociażby drewniane beztalencie Przybyła) to byłaby gwarancja 2-3 zwycięstw więcej - chociażby wczoraj...
|