|
Rob - tak własnie powinien wyglądać dziś środek pola. Piast był agresywny, ale wbrew pozorom nie był bardzo niebezpieczny środkiem pola, a kontrami i skrzydłami (albo oba naraz). Dobrze by było, gdybyśmy ten środek zagęścili, ale jeśli grała tam para Uryga-Mączyński nie było na to szans - to nie są piłkarze do takiej gry.
Forma Brożka to jeszcze inna bajka. Wiem, że on zawsze marnował setki, ale to, co zrobił przy podaniu Guerriera w 46' woła o pomstę do nieba. Najpierw za szybko wbiegł w pole bramkowe, przez co Donald nie miał jak zagrać mu dobrej piłki a jak już ją dostał tuż pod nogi to ją ominął i zaczął narzekać, że dostał na plecy. Co to ....a za pozoranctwo?!
|