dynek.pl napisał(a):

Nie mam zdania... W maju można było powiedzieć, że mamy po prostu 'pecha', ale teraz jeśli taka sama sytuacja powtarza się ciągle i ciągle to dalej jest to 'pech'?
Za Moskalem poza oczywistymi względami ekonomicznymi przemawia jak ta drużyna gra. Poza tylko jednym elementem - wykończenie akcji. Nie wiem czy to przez to, ze Brożka stać już tylko na dobry co drugi meczu, czy przez brak konkurencji w składzie, brak zaległych pensji... Można by tutaj wymienić jeszcze dużo powodów z których każdy zdaje sobie sprawę i musi pojawić się też Moskal na tej liście.
Nie jestem za zwolnieniem Moskala, tylko trzeba wyraźnie przyznać, że jest problem. Paradoks tego problemu polega, że potrafimy zrobić klepke w polu karnym przeciwnika - coś nie osiągalnego dla 3/4 ligi, ale nie potrafimy strzelić gola i dobić przeciwnika.
W drużynie widać postęp mimo problemów. Może przez Nasze braki finansowe i to, że Moskal ciągle tutaj jest pozwoli Nam wychować sobie trenera na lepsze finansowo czasy w postaci Moskala? Odnoszę wrażenie, że mimo ciągłych głosów, że Moskal nie reaguje na to co się dzieje na boisku to w każdym kolejnym meczu eliminuje On kolejne błędy/problemy w Naszej grze. Liczę, ze teraz wymyśli jak przekuć na gole Naszą dominacje na boisku.