|
Jeżeli Wisła Kraków przejdzie pod skrzydła TS-u to jeśli tylko pokierują tym odpowiedni ludzie, którzy dadzą czas i zaufanie Gaszyńskiemu to możemy znów za kilka-kilkanaście miesięcy wrócić na szczyt.
Możliwe, że ten niemiecki udziałowiec będzie chciał na zdrowych zasadach inwestować w klub, wspierając akademie, a pamiętać należy że te rzekome 2 mln euro to niemal 2 razy więcej niż obecnie przelewa BC (5mln zł z umowy sponsorskiej z TF). Każdy dodatkowy udziałowiec może przyciągać ze sobą kilku mniejszych sponsorów, którzy mogliby zbudować tzw. piramidę sponsorską.
Zapewne logo zostanie zmienione z tego SA na logo Towarzystwa Sportwego a co za tym idzie będzie możliwa sprzedaż jednolitych gadżetów. Do tej pory część kibiców zaopatrywała się w pamiątki SA inny kupowali od TS-u. Tutaj są rezerwy, można na tym wiele zyskać notując sprzedaż na poziomie zbliżonym do Legi czy Lecha.
Jeśli Bogusław Cupiał będzie wspierał klub z prywatnej kieszeni to jest to chyba dodatkowy sygnał dla wszystkich że bardzo mu zależy na Wiśle, ale nie może jej tak mocno jak dawnej wspierać bo ma związane ręce, natomiast liczy się każde 10 , 100 tys. zł.
Trzeba być dobrej myśli i wspierać klub chodząc na mecze, będąc z nim na dobre i złe, to tyle ile możemy my, kibice tylko tyle i aż tyle.
|