|
Kiedyś podsłuchałem przemowę trenera bodajże w okręgówce. Przemowa miała ten sens, że:
"Jak wam stawiają autobus w bramce, to napier.....cie w niego tak długo, aż stwierdzi, że sam się odsunie"
Taka metoda przydałaby się w Wiśle - poobijać autobus, jak jeden z drugim dostanie w głowę, to będzie inaczej się ustawiał i zrobi się miejsce na tiki - takę i wjazdy do bramki z piłką.
Niestety od czasów Sobola chyba tylko Dudka miał jeszcze stosowną petardę w nodze, reszta nie wychylała się z siłą strzału ponad ligę...
Czesiu... Co ty robisz zarazo
|