Patryko napisał(a):

Mecz wypisz wymaluj jak wczorajszy mecz Real Madryt - Malaga. Goście bronili się cały mecz, od 77 minuty w 10, mimo to Real nie zdołał strzelić bramki. Sam CR7 zmarnował z 3 setki pod koniec. Na boisku biegało kilkaset milionów euro vs. pewnie max. kilkadziesiąt.
Czasem po prostu bramka jest zaczarowana. Ja uważam, że Wisła naprawdę chciała wygrać, jednak to był po prostu jeden z tych meczów, gdzie nic nie wpada.
|
To żadna wykładnia kolego.
Prosim nie odlatuj z tym Realem, gdyż nie ma to dla nas największego znaczenia. Oni tam się pokopią po czole, .......ną serię zwycięstw a CR7 wturla sobie jeszcze nascie bramek nawet nie niszcząc zajebistej fryzury. Tak dla rozpieszczenia na deser dorzucą kibicom być może LM.
A m? My poprostu musimy wygrywać takie mecze. Zajebalismy juz kilka spotkań i myślę że w naszej sytuacji oglądanie się na Madryt niczego nam nie daje.
Liga jest tak spłaszczona, że zdecydowanie gdzieś trzeba zgarniać pulę, nie zapominając że na kolejny mecz można było wybrać się autobusem. Zaparkować i wrócic do domu z jednym punktem, który z liderem Kazek brał by w ciemno. A tak, niestety trzeba coś ugrać, tzn Moskal musi, gdyż 2pkt w dwóch meczach to będzie kolejny kiepski wynik.
Ble,ble będzie znowu szok, że Kazia chcą wyjebać ale po czesci to sam dokłada do tego cegiełkę. Tabela nie pamięta stylu, nie liczy minut pozbawionych farta. Suche punkty i tyle.
A jak wiadomo nie od dzisiaj, utrzymanie zapewniasz sobie w domu a mistrzostwo na wyjazdach.